” Historia starożytnych okularów a nowoczesna biżuteria twarzy”

Dzisiejszy post, to trochę faktów ale też i ciekawostek przypominających początki optyki. Mam nadzieję, że temat jest na tyle ciekawy, że zainteresuje nie tylko okularników. Historia wynalezienia okularów jest zarówno długa jak i… ale też niezwykle fascynująca. Wynalezienie okularów uznaje się za krok w historii ludzkości. Okulary stanowią piąty najważniejszy wynalazek od odkrycia ognia i wynalezienia koła. Pod koniec XIII wieku Cristalleri dokonali ważnego przełomu: po raz pierwszy zeszlifowali dwie soczewki wypukłe, umieścili je w drewnianych pierścieniach z trzonem i połączyli je nitem. Tak powstały pierwsze okulary! Nitowane okulary nie były w żaden sposób mocowane do głowy. Dzięki temu można było poprawić wzrok. Nagle osoby cierpiące na wady wzroku mogły nie tylko aktywnie uczestniczyć w codziennym życiu, ale też dłużej czytać, pogłębiać wiedzę i przekazywać ją innym. Wszystko tak naprawdę zaczęło się ponad 40 wieków, kiedy podczas stopienia piasku pod wpływem uderzenia w niego pioruna. Potem okazało się, że jest to patent na wytopienie szkła. Około 1285 r mniej więcej wtedy udało się wstawić dwie soczewki w jedną oprawkę, a miało to miejsce na północy Włoch. Zauważono, że podczas przesuwania przed okiem soczewki, widać różnicę w jakości obrazu. Aby nie nadwyrężać rąk, zaczęli próby różnych mocowań do soczewek, zauszniki do frontów zaczęto wykonywać z tworzywa naturalnego z: rogu, drewna, kości, skóry itd. Połączenie w całość, okulary stały się narzędziem wygodnym i pomocnym. W XIV w zaczęto do produkcji opraw wykorzystywać już metale, złoto, brąz, srebro, miedź, żelazo co pozwalało na zaciśnięcie mostku na nosie. Handlem nimi zajmowali się kramarze, z których klienci mogli wybrać sobie najlepiej pasujące szkła. W 1352r Tomasco di Modena namalowali freski w kapitularzu klasztoru dominikanów im św. Mikołaja w Trevisco, na których widnieją okulary do czytania oraz podwójne okulary na nity. Z czasem nitowane okulary dotarły do Niemiec i wtedy zaczęli się posługiwać niemieckim Brille na określenie okularów. Słowo to wywodzi się od berylu- nazwy kryształu, z którego powstały pierwsze soczewki. Najstarszy egzemplarz odkryto w klasztorze Wienhausem na północy Niemiec. Z biegiem czasu szklane zastąpili trzonach w nitowanych okularach łukiem, a drewnianą oprawką- ołowianą. Na przełomie XVII wieku w 1604r dopiero zaczęło się dzielenie soczewek według mocy, aby jeszcze udoskonalić produkcje szkieł i opraw. W 1720r Niemiecki baron Philipp von Stosch inaguruje karierę monokli z łańcuszkiem, były używane jako symbol statusu i podążanie za modą. Londyński optyk Edward Scarletta wynalazł sztywne pręciki, zakończone dużymi pierścieniami. Chwilę później James Escott opatentował okulary przeciwsłoneczne. Natomiast nie było nowością szkło przeciwsłoneczne gdyż eskimosi już wcześniej używali wydrążonych w kości i drewnie do ochrony przed ślepotą śnieżną. Na przełomie drugiej połowie XVIII wieku pojawiły się w bardzo kunsztownej nazwie lorgnon wynalazek Anglika, George’a Adamsa wykonane z materiałów kunsztownych z; masy perłowej czy szylkretu. Zdobiono je również kamieniami lub złotem, były wtedy drogie a ich popularność trwała do XIX w. W 1781 Amerykański polityk Benjamin Franklin prezentuje tzw. bifokale czyli soczewki soczewki dla dalekowidzów, potrzebujących do pracy z bliska w pełni spełniały potrzeby na tamte czasy, pozwoliło to nosić jedną parę okularów. Tym i kolejnym krokiem zbliżyliśmy się do dzisiejszych konstrukcji, gdyż w 1826 r inżynier John Hawkins wprowadził soczewkę trójogniskową ( trifokalną) ulepszona soczewka od bifokali, że można było przedmiot oglądać w odległości pośredniej. Hasło Niemieckiej firmy ZEISS: ” W okularach widzi się znacznie lepiej niż bez nich” Jednak trochę zapominamy i nie doceniamy przyrząd bardzo pożyteczny jakim jest lupa. Była to na tamte czasy soczewka o krótkiej ogniskowej, powiększała przedmioty kilka razy. Stworzyły ją XVII w przyrodnik z Holandii o nazwisku: Anthonie van Leeuwenhoek.

Jako ciekawostka:

W Polsce najstarszym zachowanym obrazem przedstawiającym okularnika jest okładka rozprawy o muzyce autorstwa Sebastiana z Felsztyna (z 1518 r) Okulary nie tylko poprawiały wzrok, świadczył także o statusie społecznym, dodawały powagi. W refektarzu klasztoru dominikanów w Trevisco zachował się pochodzący z 1352r fresk przedstawiający kardynała Hugana z Prowansji. Malarz obrysował mu proste okulary, by podkreślić jego mądrość, bo kardynał zmarł na długo przed spopularyzowaniem urządzeń poprawiających wzrok. Oznacza to, że jest to najstarszy wizerunek człowieka, któremu założono okulary dla sztuki! W przypadku współczesnego człowieka, problem osiągnięcia szykownego wyglądu sprawdza się jedynie do wybrania właściwego modelu okularów. Dzisiejsze okulary zarówno wyglądem jak i komfortem noszenia niewiele przypominają swoje prototypy. Docenimy to i korzystamy z tego cudownego wynalazku bo ” życie jest za krótkie by nosić nudne okulary”.

(Visited 41 times, 1 visits today)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *